Jak wygląda praca człowieka, który w ciągu miesiąca osiąga 50 milionów złotych przychodu, a gotówkę liczy na wagę? W rozmowie z Jackiem Jakubiukiem, CEO Mennicy Inwestorów i twórcą kanału „Finansowy Prepers”, odkrywamy kulisy handlu fizycznym złotem – biznesu, w którym logistyka potrafi być ważniejsza od spekulacji, a podłoga w biurze musi wytrzymać ciężar kilkutonowych sejfów.
W świecie finansów, gdzie dominują cyfrowe wykresy i wirtualne transakcje, istnieje rynek twardy, namacalny i niezwykle wymagający. Jacek Jakubiuk, którego firma bije rekordy sprzedaży, zdradza, jak od środka wygląda branża metali szlachetnych i na co musi uważać każdy, kto chce bezpiecznie ulokować swój kapitał w złocie.
Diler to Nie Spekulant: Filozofia Bezpieczeństwa
W przeciwieństwie do giełdowych graczy, Jakubiuk reprezentuje stronę rynku, która nie może sobie pozwolić na ryzyko. Jego podstawową zasadą jest zabezpieczenie każdej transakcji.
„Jestem po tej stronie rynku, która musi wiedzieć od razu, ile zarobi przed zawarciem transakcji. […] Jak ja nie wiem, ile zarobię, to nie wchodzę w transakcje” – tłumaczy.
Oznacza to natychmiastowe zabezpieczanie kursów walut i cen kruszcu (hedging), tak by marża była z góry znana i pewna. To właśnie brak tej dyscypliny, czyli spekulowanie na spadek cen i sprzedawanie towaru, którego się fizycznie nie posiada, doprowadził do upadku innych firm z branży, takich jak niedawny przypadek Mennicy 24.
Kulisy Wielkiego Handlu: Sejfy, Wagi i Logistyka
Rozmowa odsłania fascynujące detale operacyjne, które pokazują skalę tego biznesu.
- Rekordowe Obroty: Firma Jakubiuka w ciągu jednego miesiąca osiągnęła przychód przekraczający 50 milionów złotych, realizując niemal roczny cel.
- Problemy z Ciężarem: Sejfy ważące cztery razy więcej niż nośność stropu wymagały budowy specjalnych platform konstrukcyjnych.
- Logistyka Srebra: Jakubiuk zrezygnował z handlu srebrem z prozaicznego powodu – jego wagi. Obrót rzędu 50 mln zł w srebrze oznaczałby konieczność dźwigania ton metalu. „Byłbym już po czterech operacjach kręgosłupa” – żartuje.
- Gotówka na wagę: Przy liczeniu milionów złotych dziennie, kluczowe stają się profesjonalne liczarki i… wagi. Jak mówi Jakubiuk: „przy tej skali biznesu trzeba już ważyć, nie liczyć”.
Jak Kupować Złoto? Trzy Złote Zasady Dilera
Historia zna wiele przypadków oszustw, od sprzedaży tombaku po wolframowe sztabki. Jak więc bezpiecznie kupić złoto? Jacek Jakubiuk podaje trzy kluczowe zasady:
- Bezpieczeństwo i Dyskrecja: Unikaj miejsc, które nie zapewniają prywatności. Transakcja zakupu złota na „wyspie” w supermarkecie czy w kantorze z witryną na całą ulicę to proszenie się o kłopoty.
- Towar za Gotówkę – Natychmiast: „Jeżeli kładziemy gotówkę na stół, to wychodzimy z towarem”. Unikaj transakcji z odroczonym terminem dostawy. Jeśli sprzedawca nie ma towaru na miejscu, to znaczy, że go na niego nie stać, co generuje ogromne ryzyko.
- Weryfikuj, Co Kupujesz: Nie ufaj ślepo nawet renomowanym markom, ponieważ zawsze istnieje ryzyko błędu ludzkiego lub nieuczciwości pracownika. Sprawdzaj towar na miejscu. Renomowany diler powinien udostępnić narzędzia do weryfikacji lub sam przeprowadzić ją na oczach klienta.
Fałszerstwa Nowej Generacji i Obrona przed Nimi
Jakubiuk zwraca uwagę na nową, zaskakującą metodę fałszowania złotych monet. Ponieważ platyna stała się tańsza od złota, oszustom opłaca się umieszczać platynowe rdzenie w złotych monetach. Wykrycie takiego fałszerstwa wymaga zaawansowanych metod, takich jak waga magnetyczna. To właśnie ten problem skłonił go do stworzenia własnego urządzenia – JJ Testera, które pomaga weryfikować autentyczność metali.
Złoto to Ubezpieczenie, Nie Inwestycja Stulecia
Na koniec rozmowy Jakubiuk podkreśla, że rosnąca cena złota to przede wszystkim efekt niepewności na świecie – wojen handlowych, konfliktów i ogromnego zadłużenia państw. Banki centralne, z NBP i Chinami na czele, masowo kupują złoto, by dywersyfikować swoje rezerwy.
Jednak jego głównym przesłaniem jest to, by nie traktować złota jako spekulacyjnego wehikułu do szybkich zysków.
„Złoto ma swoje cele, które spełnia w portfelu inwestycyjnym, i to ma być nasze zabezpieczenie na czarną godzinę. […] To nie jest lek na wszystko”.
Jego prawdziwą rolą jest ochrona majątku przed utratą wartości pieniądza, zapewnienie mobilności i pewnego stopnia niezależności od systemu finansowego. W czasach, gdy światem targają konflikty, ta rola staje się ważniejsza niż kiedykolwiek.








