Podcast o inwestowaniu i giełdzie. Nowa rozmowa co tydzień.Najnowsze odcinki    Kody dla widzów
Rynki
Wczytuję notowania…
TradingViewPełne notowania na TradingView

Inwestowanie w surowce czy spekulacja? Dorota Sierakowska

Dorota Sierakowska w podcaście Zyskowna Strona o inwestowaniu w surowce

Dorota Sierakowska – analityczka rynków surowcowych, przez lata główna analityczka surowcowa Domu Maklerskiego BOŚ, autorka książki „Świat surowców” i założycielka Girls Money Club – była gościem podcastu Zyskowna Strona z serii „Uczestnicy rynków”. Z prowadzącym Sebastianem Dubinieckim rozmawiała o tym, czy inwestowanie w surowce to w ogóle inwestowanie, czy raczej spekulacja, dlaczego ropa jest trudniejsza od złota i jak chciwość potrafi wyzerować konto. Odcinek miał premierę na YouTube w październiku 2026 roku.

Artykuł przedstawia opinie gościa podcastu. Nie jest rekomendacją inwestycyjną.

Czy inwestowanie w surowce to inwestowanie, czy spekulacja?

Sebastian postawił sprawę ostro: większość ludzi „inwestuje” w surowce na papierze – przez kontrakty terminowe albo kontrakty CFD. Złoto nie generuje zysku ani dywidendy, tylko przechowuje wartość. A ropa? Dla inwestora indywidualnego to wyłącznie instrument spekulacyjny, bo nikt z nas nie odbierze dostawy kilku baryłek.

Kontrakt CFD to instrument pochodny, w którym rozliczasz wyłącznie różnicę ceny – bez fizycznej dostawy towaru. Kontrakt terminowy (futures) to umowa kupna lub sprzedaży surowca w przyszłości po ustalonej dziś cenie.

Dorota Sierakowska odpowiada, że surowców dotykać można, ale z uwagą i ze świadomością, na co się piszemy:

  • Złoto w portfelu długoterminowym: nie po to, by podbijać stopę zwrotu, ale dla stabilizacji w przełomowych momentach. Jest mało skorelowane z akcjami, więc dobrze dywersyfikuje. Czasem do portfela dokłada się też srebro.
  • Spekulacja: zdaniem gościa to podstawowy charakter rynku surowców – często krótkoterminowa.
  • Pozycje pod trend na rok–trzy lata: np. gdy spodziewamy się, że jakaś branża będzie potrzebować więcej konkretnego metalu. Horyzont 10 lat na surowcach zdarza się rzadko, bo w tym czasie popyt i podaż potrafią się całkowicie zmienić.

Na rynku surowcowym nie ma czegoś takiego jak wzrost wartości przedsiębiorstwa. Jest cały czas gra popytu i podaży – a gdy surowca długo brakuje, wszyscy dwoją się i troją, żeby wydobyć go więcej.

Fundamenty zmieniają się wolniej niż wykresy, ale się zmieniają. 20 lat temu mało kto mówił o kobalcie czy licie, uran co kilka lat wraca na afisz i znika (bo to temat mocno polityczny), a megatrendy – budowa centrów danych i transformacja energetyczna – zmieniają to, jakich surowców używamy. Dlatego, jak zdradziła Dorota, pracuje nad trzecim wydaniem „Świata surowców”.

5 filarów analizy fundamentalnej surowców

Każdy rynek surowcowy ma swoją specyfikę, ale według Doroty Sierakowskiej baza analizy jest zawsze podobna:

  1. Podaż: nie tylko wydobycie, ale też rynek wtórny, czyli ile surowca się odzyskuje.
  2. Popyt: i zrozumienie, skąd on się bierze.
  3. Geopolityka: wąskie gardła i spory handlowe, które mogą zablokować łańcuchy dostaw. To rynki strategiczne – i nie chodzi tylko o ropę.
  4. Waluty: rezerwy walutowe kontra rezerwy złota, ruchy banków centralnych i to, że surowce wycenia się w dolarach.
  5. Sentyment i pozycje największych graczy: nie tylko funduszy, ale też producentów i firm transportowych, które zabezpieczają się instrumentami pochodnymi.

Pozycje dużych graczy widać m.in. w raportach Commitments of Traders (COT) – cotygodniowych zestawieniach amerykańskiej komisji CFTC, które pokazują, jak ustawione są poszczególne grupy uczestników rynku terminowego.

Tweety, cła i cieśnina Ormuz – sygnał czy szum?

Czy inwestor indywidualny musi śledzić każdy wpis prezydenta USA i każdy niepokój w cieśninie Ormuz? Zdaniem gościa trzeba umieć oddzielić ziarno od plew. Bywają wydarzenia przełomowe – wojna, która zamienia się w długi konflikt, albo pandemia. Częściej jednak to szum, ważny głównie dla bardzo krótkoterminowego tradera. Przy horyzoncie kilku tygodni czy miesięcy codzienne newsy nie są potrzebne.

Ktoś z banku centralnego coś powie, ktoś inny to zdementuje. Czytamy te wszystkie informacje, ostatecznie żadna przełomowa decyzja nie pada, a my tylko straciliśmy mnóstwo czasu.

Dlaczego ropa jest trudniejsza niż złoto i czy OPEC wciąż rządzi?

Na pytanie, który rynek trudniej opanować w domowym zaciszu, Dorota wskazuje ropę. To rynek większy, z większą liczbą nieprzewidywalnych zmiennych. Złoto jest jednolite – wszędzie to ten sam metal. Ropa występuje w wielu gatunkach, a ceny różnią się choćby między europejskim Brentem a amerykańską WTI. Te różnice (dyferencjały), rodzaj ropy i to, które rafinerie są do niej dopasowane, przekładają się na wynik inwestycyjny.

A OPEC? Zdaniem gościa ma dziś mniejszy wpływ na ceny niż 40–50 lat temu, gdy kontrolował większą część wydobycia. Rewolucja łupkowa uczyniła z USA największego producenta ropy, w samym OPEC pojawiły się tarcia, a kilka krajów z niego wystąpiło (m.in. Katar w 2019 r., Ekwador w 2020 r. i Angola w 2024 r.). Pierwsze skrzypce grają dziś USA, Arabia Saudyjska i Rosja. Paradoksalnie, jak mówi Dorota, mocniej manipulowane bywają rynki towarów rolnych i niektórych rzadszych metali.

Wenezuela, łupki i gaz ziemny

  • Wenezuela: ma ogromne rezerwy ropy, ale to ropa ciężka, zanieczyszczona i droga w wydobyciu. Przy części poziomów cen jej wydobycie po prostu się nie opłaca – a to, że kraj ma ropę, nie znaczy, że będzie ją wydobywał.
  • Łupki w USA: pierwszy eksperymentalny zabieg szczelinowania hydraulicznego wykonano w 1947 r. w Kansas, a na dużą skalę wydobycie z łupków stało się opłacalne dopiero kilkadziesiąt lat później.
  • Gaz ziemny: amerykański kontrakt jest bardzo zmienny – daje zarobić i potrafi dać po łapach. Trzeba rozumieć realia USA: temperatury (klimatyzacja latem, ogrzewanie zimą) i tempo odbudowy zapasów. Po inwazji Rosji na Ukrainę w Europie nastąpiła rewolucja na rynku gazu, w USA zmiany były znacznie mniejsze.

Spółki wydobywcze zamiast surowca? To nie jest skrót

Sebastian zapytał, czy początkujący nie powinien zamiast surowca kupić po prostu spółki wydobywczej. Odpowiedź gościa: tylko jeśli ten biznes naprawdę nas interesuje. Inaczej to inwestycja równie albo jeszcze bardziej skomplikowana – trzeba znać zarówno rynek surowca, jak i realia samej spółki.

  • KGHM: nawet „prosta” spółka wydobywcza to nie jeden surowiec – jest miedź, ale jest też srebro.
  • Petrochemia: notowania zależą nie tyle od ceny ropy, co od różnicy między ceną ropy kupowanej a cenami sprzedawanych produktów. Do tego gatunek ropy i pozycja negocjacyjna.
  • Hedging: jedna linia lotnicza zabezpiecza cenę paliwa na lata i wahania ropy są dla niej mało istotne, inna zabezpiecza się na dwa miesiące – i jej wyniki mocno zależą od ceny ropy.
  • Orlen: jak zauważył prowadzący, na zyski wpływają też lokalne koszty pracy, transport paliwa i regulacje – w tym okresy, gdy ceny paliw były regulowane.

Hedging to zabezpieczenie się przed niekorzystną zmianą ceny, najczęściej za pomocą instrumentów pochodnych.

W rozmowie pada też żal, że w Polsce nie ma rynku kontraktów terminowych na surowce rolne czy metale, więc inwestorzy sięgają po kontrakty amerykańskie i europejskie, oderwane od lokalnych realiów. Próby były – w 2011 r. Warszawska Giełda Towarowa czekała na zgodę KNF na uruchomienie kontraktów na towary rolne i waluty – ale płynny rynek takich kontraktów w Polsce nie powstał. Działająca w Polsce Towarowa Giełda Energii zajmuje się przede wszystkim energią i gazem.

Sezonowość, kawa i skąd brać dane o surowcach

Sezonowość istnieje na praktycznie każdym rynku surowcowym. Złoto ma sezon ślubów w Indiach, a to, czy monsun był dobry, wpływa na to, ile złota rodziny kupią. Nawet aluminium, produkowane w sposób ciągły, zależy od cen energii, bo jego produkcja jest energochłonna.

Rynek kawy to w praktyce dwa rynki:

CechaArabicaRobusta
NotowaniaNowy JorkLondyn
Główne regionyAmeryka Środkowa i Południowa (np. Brazylia, Kolumbia)Azja Południowo-Wschodnia (Wietnam, Indonezja)
Uprawawyżej, znosi niższe temperatury, mniej odporna na szkodnikiniżej, lubi ciepło, bardziej odporna na szkodniki
Zastosowaniekawa wyższej jakości, większy rynekwięcej kofeiny, częściej kawa rozpuszczalna

Największym producentem kawy jest Brazylia, tuż za nią Wietnam. Na ceny wpływa przede wszystkim pogoda – a Dorota przez 20 lat na rynku widzi coraz więcej anomalii – do tego szkodniki, ograniczenia eksportu i kursy walut.

Rzetelnych danych po polsku jest mało. Profesjonaliści korzystają z drogich narzędzi Bloomberga i Reutersa, ale wiele da się znaleźć za darmo u źródła:

  • Ropa: raporty Międzynarodowej Agencji Energetycznej, Departamentu Energii USA i OPEC.
  • Złoto: raporty World Gold Council.
  • Towary rolne: amerykański Departament Rolnictwa (USDA) oraz organizacje branżowe, np. Międzynarodowa Organizacja Kawy i Międzynarodowa Organizacja Kakao.

Chciwość: od miliona do punktu zero

Dorota opowiedziała też o kulisach pracy analityczki. W domach maklerskich obowiązują ograniczenia transakcyjne przy akcjach, ale przy globalnych rynkach surowców i walut wpływ polskiego analityka na ceny jest znikomy. Sama najwięcej tradowała w stylu swing tradingu, zaczynając jeszcze na studiach. Dziś podkreśla, że trading to praca jak każda inna – a każda otwarta pozycja trzyma nas przy rynku „niewidzialną nicią”, więc trzeba zarządzać energią i robić przerwy.

Gubi nas chciwość. Jak już mamy pół miliona czy milion, to czemu nie spróbować mieć dwóch? I tak zazwyczaj trafiamy do punktu zero.

Sebastian dorzucił mit „tradingu z plaży na Bali”: skuteczni traderzy często siedzą przy komputerze dłużej niż pracownik korporacji, a pensja na koncie przestaje być pewna. Dorota przypomniała anegdotę z dawnego trading roomu – jedyną osobą, która zawsze wychodziła z niego zarobiona, była pani sprzątająca.

Czy kobiety inwestują inaczej niż mężczyźni?

Zdaniem założycielki Girls Money Club – w większości tak, choć nie da się generalizować. Kobiety częściej budują kapitał stopniowo: najpierw bezpieczna poduszka finansowa, dopiero potem odważniejsze ruchy. Mężczyźni częściej idą all-in – stąd, jak mówi gość, są częściej miliarderami, ale też częściej bankrutami. Według Doroty w Ogólnopolskim Badaniu Inwestorów udział kobiet zwykle waha się w okolicach 9–12%.

Sebastian szukał wyjaśnienia w ewolucji („łowcy i zbieraczki”), Dorota wskazuje raczej role społeczne: kobiety wciąż częściej przejmują pracę opiekuńczą w domu, więc mają mniej czasu na śledzenie rynków. Ważna jest też reprezentacja – kobiety chętniej zaczynają inwestować, gdy widzą inne kobiety, które o tym mówią.

Jak Dorota inwestuje dziś? Spokojniej: portfel długoterminowy, poduszka finansowa, ETF-y surowcowe i od czasu do czasu transakcje na surowcach na kilka dni lub tygodni. Coraz częściej interesuje ją rynek sztuki i pojedyncze spółki, nie tylko giełdowe. Razem z mężem Pawłem, inwestorem specjalizującym się w branży gamingowej, inwestują też wspólny kapitał w ramach fundacji rodzinnej.


Podsumowanie

  • Surowce to głównie spekulacja: wyjątkiem jest złoto, które w portfelu długoterminowym stabilizuje, a nie pomnaża.
  • Analiza stoi na 5 filarach: podaż, popyt, geopolityka, waluty i pozycje największych graczy.
  • Ropa jest trudniejsza niż złoto: więcej zmiennych, wiele gatunków, a OPEC ma dziś mniejszy wpływ niż kiedyś.
  • Spółki wydobywcze to nie skrót: trzeba znać i surowiec, i spółkę – łącznie z jej hedgingiem.
  • Największy wróg to chciwość: próba zamiany miliona w dwa miliony często kończy się na zerze.

Najczęściej zadawane pytania

Czy inwestowanie w surowce ma sens dla inwestora indywidualnego?

Tak, ale świadomie. Według Doroty Sierakowskiej sens długoterminowy ma głównie złoto jako stabilizator portfela, a pozostałe surowce to przede wszystkim spekulacja albo pozycje pod trend na rok–trzy lata.

Co analizować przed zajęciem pozycji na surowcu?

Pięć obszarów: podaż (z recyklingiem), popyt i jego źródła, geopolitykę, czynniki walutowe oraz sentyment i pozycje dużych graczy, np. z raportów COT.

Czy OPEC nadal steruje ceną ropy?

W mniejszym stopniu niż kilkadziesiąt lat temu. Po rewolucji łupkowej największym producentem są USA, a o cenach w dużej mierze decyduje trójka USA, Arabia Saudyjska i Rosja.

Czy zamiast surowca lepiej kupić akcje spółki wydobywczej?

Niekoniecznie. Wycena spółki zależy nie tylko od ceny surowca, ale też od marż, kosztów, regulacji i hedgingu, więc trzeba rozumieć zarówno rynek surowca, jak i sam biznes.

Czytaj też


Zobacz całą rozmowę na kanale YouTube @ZYSKOWNASTRONA:

Ropa i złoto „na papierze”? Analityczka surowców wyprowadza Cię z błędu.

Podcast zrealizowany w Studio Podcastowym Everstream.pl w Warszawie – profesjonalna realizacja Twojego podcastu.