Podcast o inwestowaniu i giełdzie. Nowa rozmowa co tydzień.Najnowsze odcinki    Kody dla widzów
Rynki
Wczytuję notowania…
TradingViewPełne notowania na TradingView

Krypto na GPW przez ETN-y: jak to działa? Tomasz Wróbel z Virtune

Tomasz Wróbel w podcaście Zyskowna Strona o kryptowalutach na GPW

Bitcoin, Ethereum czy Solana na zwykłym rachunku maklerskim, w IKE i bez zakładania konta na giełdzie kryptowalut? Gościem podcastu Zyskowna Strona był Tomasz Wróbel – country manager Virtune w Polsce, szwedzkiego emitenta produktów giełdowych opartych na kryptoaktywach, wcześniej dyrektor sprzedaży w BETA ETF. Rozmowę prowadził Sebastian Dubiniecki, a tematem było krypto na GPW: jak działają ETN-y, gdzie leżą kupione monety i co się stanie, gdy upadnie emitent albo Coinbase. Nagranie powstało na początku października 2026 r.

Dla jasności: Virtune jest partnerem części odcinków na kanale, ale nie tej rozmowy – dlatego pytania mogły być mniej wygodne.

Artykuł przedstawia opinie gościa podcastu. Nie jest rekomendacją inwestycyjną.

Halo KNF? Jak kryptowaluty trafiły na GPW

Sebastian zaczął od pytania, jak to możliwe, że po aferze Zondacrypto i trzech wetach prezydenta wobec ustawy o rynku kryptoaktywów ktoś w ogóle sprzedaje krypto na warszawskiej giełdzie. Odpowiedź tkwi w tym, kto nadzoruje produkt.

  • Nadzór szwedzki, prawo unijne: produkty Virtune są zatwierdzane w Szwecji i trafiają na GPW w ramach tzw. dual listingu, czyli notowania tego samego instrumentu na kilku giełdach.
  • Kryptogiełdy a rynek regulowany: polskie giełdy kryptowalut wciąż czekają na krajową ustawę wdrażającą MiCA (unijne rozporządzenie o rynkach kryptoaktywów). ETN-y są natomiast notowane na rynku regulowanym jak inne papiery.
  • KNF nie jest zamknięta na produkty: zdaniem gościa pierwszy produkt na bitcoina na GPW powstawał praktycznie we współpracy z nadzorem. Ostrożność dotyczy raczej samych giełd kryptowalut.

ETN (Exchange Traded Note) to dłużny papier notowany na giełdzie, którego wartość odpowiada cenie wybranego aktywa. Należy do szerszej rodziny ETP (Exchange Traded Products).

Ten rynek giełd krypto mamy dziś nieuregulowany. Ale mamy też naszą tradycyjną giełdę i rynek regulowany, na którym są właśnie ETP i ETN-y.

Pierwsze produkty Virtune pojawiły się na GPW 25 lutego 2026 r. W momencie nagrania było ich osiem, a w całej Europie firma ma 24 produkty na ośmiu giełdach.

Co kupujesz, kupując ETN na kryptowaluty?

Tomasz Wróbel opisuje proces bez żargonu. Inwestor składa zlecenie w domu maklerskim, animator rynku przyjmuje środki, a Coinbase kupuje kryptoaktywo w jego imieniu i od razu odkłada je na zimny portfel (cold storage), czyli nośnik odcięty od internetu. Według gościa całość trwa mniej niż dwie sekundy, a sprzedaż działa w odwrotnym kierunku.

  • Obrót w złotówkach: transakcje rozlicza się w PLN, więc nie płacisz brokerowi za przewalutowanie.
  • Bez kluczy i kryptogiełdy: nie musisz pilnować portfela, seed phrase ani zastanawiać się, czy giełda przetrwa.
  • Nie tylko bitcoin: w ofercie są m.in. Ethereum, Solana, XRP, Chainlink i Hyperliquid. Solana i Ethereum są stakowane – nagroda za utrzymywanie monet jest doliczana do ceny ETN-u.
  • Indeksy: produkt na Coinbase 50 obejmuje 50 największych kryptoaktywów według kapitalizacji i jest rebalansowany co kwartał. Drugi indeks to dziesięć altcoinów po 10% każdy.

Jedna praktyczna rada padła z obu stron stołu: nie kupuj „po każdej cenie” (PKC). Przy ETN-ach, ETF-ach i mało płynnych akcjach lepiej wpisać limit ceny, bo zlecenie może przeskoczyć ofertę animatora.

Co się stanie, gdy upadnie Virtune albo Coinbase?

To pytanie Sebastian zadał wprost. Według gościa kryptoaktywa nie leżą w Virtune, tylko u depozytariusza, którym jest Coinbase. Nad aktywami czuwa agent zabezpieczeń – brytyjska instytucja Law Debenture Trust Corporation – który w razie problemów emitenta rozdysponuje majątek inwestorom albo przekaże go innemu dostawcy.

  • Analogia z rynku tradycyjnego: to trochę jak papiery zapisane w KDPW, które nie znikają, gdy upada dom maklerski.
  • Upadek Coinbase: gość uważa giełdę za „zbyt dużą, by upaść” i przypomina, że jest ona tylko depozytariuszem – zimny portfel mógłby przejąć inny podmiot.
  • Przejrzystość: transakcje w blockchainie są jawne, a Virtune pokazuje rezerwy m.in. przez Chainlink Proof of Reserves.

Virtune nie ma dostępu do tych aktywów. One są na Coinbase, na cold storage, a nad wszystkim czuwa agent zabezpieczeń.

Dla porównania gość przypomina, że od powstania pierwszych giełd kryptowalut w 2011 r. ataki hakerskie i wyprowadzanie środków zdarzają się tam niemal stale. Afera Zondacrypto, która w 2026 r. zablokowała klientom wypłaty, jest dla niego klasycznym przykładem tego ryzyka, a nie argumentem przeciwko samym kryptoaktywom.

Czy bitcoin jest bardziej zmienny niż spółki z GPW?

Strach przed kryptowalutami często wynika z dziennych wahań ceny. Tomasz Wróbel porównał roczną zmienność bitcoina ze spółkami z WIG20, mWIG40 i sWIG80.

  • Ranking zmienności: w jego zestawieniu bitcoin zajął za ostatni rok dopiero 26.–27. miejsce.
  • KGHM: roczna zmienność akcji miedziowej spółki wypadła wyżej niż bitcoina.
  • Długoterminowi posiadacze: według danych przytoczonych przez gościa w marcu 2026 r. ponad 85% bitcoinów leżało w portfelach dłużej niż 155 dni, a w ostatnich latach ten wskaźnik trzyma się w okolicach 70%.

Zdaniem gościa wrażenie robią głównie nominalne kwoty i historie z mediów społecznościowych o milionach zarobionych lub straconych w jedną dobę. W ujęciu procentowym część polskich spółek potrafi skakać mocniej.

Ile krypto mieć w portfelu i dla kogo to jest produkt?

Gość powołuje się na rekomendacje dużych banków inwestycyjnych, m.in. Bank of America, Fidelity i JP Morgan, które dopuszczają do 5% portfela w kryptoaktywach. Sam proponuje podejście core–satelita: 65–70% portfela to bezpieczny rdzeń, a reszta to bardziej ryzykowne „satelity”.

  • Młodzi: według gościa mogą ryzykować więcej i uczyć się na małych kwotach. Budowanie pierwszej poduszki inwestycyjnej wyłącznie na obligacjach nazwał „bzdurą”.
  • Inwestor 40–50 lat: przy 15–20 latach do emerytury sens ma niewielka, pasywna część portfela – np. 2–5%, a dla ostrożniejszych sam bitcoin zamiast koszyka altcoinów.
  • Bez kredytu i bez „na hura”: żadnego ładowania wszystkiego na raz i żadnych pożyczonych pieniędzy.

Nie można dziś tego rynku ignorować ani się go bać. Trzeba się wyedukować i sprawdzić.

Przy altcoinach gość radzi patrzeć, kto stoi za projektem. Tam, gdzie nie ma dużych instytucji finansowych, ryzyko, że altcoin zamieni się w „shitcoina”, jest jego zdaniem bardzo wysokie.

IKE, OKI, podatki i haczyki ETN-ów

ETN-y Virtune można trzymać na IKE i IKZE. Rozmówcy mówili też o nowym Osobistym Koncie Inwestycyjnym (OKI), którego ustawa wchodzi w życie 1 stycznia 2027 r. Konkretne instrumenty dostępne na OKI zależą od oferty danej instytucji.

  • Straty i PIT: transakcje na ETN-ach trafiają do PIT-8C z domu maklerskiego, więc rozlicza się je jak inne papiery – także stratę.
  • Staking a podatek: nagroda za staking jest wliczona w cenę ETN-u, więc podatek płacisz dopiero przy sprzedaży. Przy Solanie gość podał ok. 3% rocznie nagrody wobec 0,95% całkowitej opłaty (TER).
  • Ryzyko walutowe: ETN-y notowane są w złotych, ale bez zabezpieczenia kursu. Słabszy dolar obniża ich wycenę.
  • Godziny handlu: ETN-y notowane są tylko w godzinach sesji GPW, w przeciwieństwie do całodobowego rynku krypto.
  • Nie każdy broker: według gościa w momencie nagrania ETN-ów Virtune nie dało się kupić przez Erste i mBank.

Hyperliquid, tokenizacja i plany Virtune

Dla zobrazowania skali rynku gość podał przykład platformy Hyperliquid: według jego danych jej średni dzienny obrót od początku roku to ok. 5,6 mld dolarów, wobec ok. 400 mln dolarów dziennie na GPW. To jego szacunki, które pokazują różnicę rzędu wielkości.

Kolejny temat to tokenizacja, czyli zapis akcji lub innych aktywów w blockchainie. Ma przynieść handel 24 godziny na dobę i szybsze rozliczenia. Virtune planuje w przyszłym roku produkt oparty na tokenizowanych akcjach spółek z grupy Magnificent 7, a także ETN na 13–16 kryptoaktywach powiązanych ze sztuczną inteligencją.


Podsumowanie

  • ETN-y na kryptowaluty to sposób na ekspozycję na bitcoina i inne kryptoaktywa przez rachunek maklerski, w złotówkach, także w IKE i IKZE.
  • Monety leżą u depozytariusza (Coinbase) w zimnym portfelu, a nad aktywami czuwa niezależny agent zabezpieczeń.
  • Zmienność bitcoina w zestawieniu gościa wypadła niżej niż wielu spółek z GPW, m.in. KGHM.
  • Gość proponuje trzymać krypto jako niewielką część portfela, najczęściej do 5%.
  • Haczyki: ryzyko walutowe, handel tylko w godzinach sesji i nie u każdego brokera.

Najczęściej zadawane pytania

Czy kryptowaluty można kupić na GPW?

Tak. Na GPW notowane są ETN-y oparte na kryptoaktywach, m.in. emitenta Virtune, które kupuje się przez zwykły rachunek maklerski w złotówkach.

Czy ETN na kryptowaluty można trzymać na IKE?

Tak, ETN-y Virtune są dostępne na IKE i IKZE. Dostępność na OKI od 2027 r. zależy od oferty konkretnej instytucji.

Co się stanie z pieniędzmi, gdy emitent ETN-u upadnie?

Kryptoaktywa są przechowywane u depozytariusza (Coinbase), a nad nimi czuwa agent zabezpieczeń, który w razie problemów emitenta rozdysponuje majątek inwestorom.

Jakie ryzyka mają ETN-y na kryptowaluty?

Oprócz zmienności samych kryptowalut to m.in. ryzyko walutowe (brak zabezpieczenia kursu dolara), handel tylko w godzinach sesji GPW i opłata za zarządzanie.

Czytaj też


Zobacz całą rozmowę na kanale YouTube @ZYSKOWNASTRONA:

Obroty jak na S&P 500, a my straszymy się Bitcoinem. Dlaczego zostajesz w tyle?

Podcast zrealizowany w Studio Podcastowym Everstream.pl w Warszawie – profesjonalna realizacja Twojego podcastu.