Fala upałów uderza w gospodarkę. Stracimy nawet 1,4% PKB, a jeden gorący dzień to pół dnia strajku.
Rekordowe temperatury, które przetaczają się przez Europę, Stany Zjednoczone i Chiny, to nie tylko problem dla naszego zdrowia i samopoczucia, ale również potężny cios dla gospodarki. Jak wynika z najnowszej analizy Allianz Research z 3 lipca 2025 r., trwające fale upałów mogą uszczuplić PKB Europy o 0,5%, a straty w najbardziej dotkniętych krajach, takich jak Hiszpania, mogą sięgnąć nawet 1,4% PKB. Analitycy podkreślają, że jeden dzień ekstremalnych upałów kosztuje gospodarkę tyle, co połowa dnia strajków.
Ile kosztuje nas upał? Konkretne liczby
Według wstępnych szacunków, konsekwencje ekonomiczne obecnej fali upałów są znaczące i różnią się w zależności od kraju. Analitycy Allianz Trade szacują, że potencjalne straty w rocznym wzroście PKB mogą wynieść:
- Hiszpania: do -1,4% PKB
- Włochy: do -1,2% PKB
- Grecja: do -1,1% PKB
- Chiny: do -1,0% PKB
- Stany Zjednoczone: do -0,6% PKB
- Francja: do -0,3% PKB
- Niemcy: do -0,1% PKB
W skali całego kontynentu, straty dla Europy mogą wynieść łącznie -0,5% PKB.
Dlaczego tracimy pieniądze? Spadek wydajności pracy
Głównym powodem strat gospodarczych jest spadek produktywności. Ekstremalne temperatury, zwłaszcza powyżej 32°C, drastycznie obniżają naszą zdolność do wykonywania pracy, szczególnie fizycznej. Według przytaczanych badań, w takich warunkach wydajność pracy fizycznej może spaść nawet o 40%.
Międzynarodowa Organizacja Pracy szacuje, że stres cieplny zmniejszy globalny potencjał czasu pracy o 2,2%, co jest ekwiwalentem 80 milionów pełnoetatowych miejsc pracy. Problem ten jest szczególnie dotkliwy w krajach rozwijających się, gdzie pracownicy często mają gorsze warunki pracy i ograniczony dostęp do klimatyzacji.
Analitycy zaznaczają jednak, że część strat w przemyśle i usługach jest odrabiana w chłodniejszych okresach, kompensując około 30-50% początkowego negatywnego wpływu. Niestety, w sektorach takich jak rolnictwo, straty te mają tendencję do utrwalania się.
Co możemy zrobić? Kluczem jest adaptacja
Zdaniem ekspertów Allianz Research, kluczem do ograniczenia strat jest adaptacja do zmieniającego się klimatu. Podczas gdy krótkoterminowe środki, takie jak systemy ostrzegania, są ważne, konieczne są przede wszystkim długoterminowe, strukturalne zmiany.
Wśród najważniejszych rozwiązań wymienia się:
- Zazielenianie miast: Więcej parków i drzew pomaga obniżyć temperaturę otoczenia.
- Modernizacja budynków: Stosowanie jasnych lub „zielonych” dachów, które odbijają światło słoneczne lub są pokryte roślinnością, może obniżyć temperaturę wewnątrz budynków.
- Dostosowanie miejsc i godzin pracy: Optymalizacja harmonogramów, tak aby unikać pracy w najgorętszych porach dnia, oraz modernizacja infrastruktury w celu zapewnienia lepszego chłodzenia.
Raport konkluduje, że ekstremalne zjawiska pogodowe stają się „nową normalnością”, a nasza zdolność do adaptacji zadecyduje o skali przyszłych strat gospodarczych.
Artykuł powstał na podstawie analizy Allianz Research pt. „Globalne wrzenie – fala upałów może kosztować Europę -0,5pp PKB”, opublikowanej 3 lipca 2025 r.










