Europa się zbroi: Ogromne wydatki, puste magazyny i strach przed długiem

europa się zbroii

W obliczu narastających zagrożeń geopolitycznych, Europa rozpoczęła historyczny wyścig zbrojeń. Nowym, nieformalnym celem dla krajów NATO staje się przeznaczanie 3,5% PKB na obronność. Jednak jak wynika z najnowszego raportu Allianz Research z 30 czerwca 2025 r., droga do wzmocnienia bezpieczeństwa kontynentu jest wyboista. Główne przeszkody to niewydolny przemysł, technologiczne uzależnienie od partnerów zewnętrznych i fundamentalne pytanie: jak to wszystko sfinansować bez wywołania kryzysu zadłużenia?

Wyścig do 3,5% PKB z Polską na czele

Choć cel 3,5% PKB na obronność nie jest jeszcze formalnym wymogiem, staje się punktem odniesienia dla europejskich członków NATO. Liderem tego wyścigu jest Polska, która już w 2024 roku wydawała na ten cel 4,1% swojego PKB. Dla największych gospodarek kontynentu dystans do pokonania jest ogromny. Niemcy musiałyby zwiększyć roczne wydatki o 63,6 mld USD, Francja o 44,9 mld USD, a Włochy o 46,5 mld USD, aby osiągnąć ten próg.

Jednocześnie w europejskim konsensusie pojawiają się pęknięcia. Hiszpania, choć zobowiązała się do podniesienia wydatków do 2,1% PKB, utrzymuje klauzulę rezygnacji z celu 3,5%. Podobne zastrzeżenia ma Słowacja, a kilku innych członków UE wciąż nie osiągnęło nawet minimalnego progu 2% wymaganego przez NATO.

Przemysł obronny nie nadąża z produkcją

Fala zamówień, która zalała Europę po inwazji na Ukrainę, doprowadziła do zatorów w przemyśle zbrojeniowym. Jak podaje Allianz Trade, nowe zamówienia w 30 największych europejskich firmach obronnych wzrosły o 70% od końca 2021 roku, a ich zaległości w realizacji przekroczyły bilion euro. Obecnie portfel zamówień jest 6,5-krotnie większy niż roczne przychody, co świadczy o tym, że firmy działają na granicy swoich możliwości produkcyjnych.

Mimo to, sektor waha się z inwestycjami w nowe moce produkcyjne. Nakłady inwestycyjne firm obronnych w 2023 roku stanowiły nieco ponad 5% przychodów, co jest poziomem porównywalnym z 2020 rokiem. Zarządy obawiają się, że obecny boom jest tymczasowy, a formalne zobowiązanie państw UE do utrzymania celu 3,5% PKB mogłoby pomóc im podjąć odważniejsze decyzje inwestycyjne.

Technologiczne luki i uzależnienie od importu

Kolejnym problemem jest zależność od importu spoza Unii. W okresie od lutego 2022 r. do lipca 2023 r. aż 78% importu wojskowego UE pochodziło spoza Wspólnoty, głównie z USA. Prawdziwym zagrożeniem są jednak luki w kluczowych, nowoczesnych technologiach, takich jak drony, półprzewodniki, zaawansowane czujniki czy usługi w chmurze. Przykładem jest Ukraina, która w pierwszym kwartale 2025 roku nadal importowała 95% swoich dronów z Chin, co podkreśla brak konkurencyjnej europejskiej alternatywy.

Bez skoordynowanej mapy drogowej i strategii przemysłowej istnieje ryzyko, że nowo pozyskane fundusze zostaną zmarnowane na powielanie projektów i opóźnienia, zwłaszcza że czas oczekiwania na nowe platformy wojskowe wynosi od 5 do 15 lat.

Dylemat finansowania: Dług, podatki czy cięcia?

Największym wyzwaniem pozostaje sfinansowanie zbrojeń bez ryzyka destabilizacji finansów publicznych. Każdy punkt procentowy PKB przeznaczony na obronę i finansowany długiem, w ciągu dekady zwiększy wskaźnik zadłużenia o co najmniej 10-20 punktów procentowych.

Państwa członkowskie obierają różne strategie:

  • Finansowanie długiem: Niemcy i Szwecja decydują się na pożyczki.
  • Realokacja budżetu: Grecja planuje przesunięcia w ramach istniejącego budżetu.
  • Podwyżka podatków lub cięcia: Belgia planuje podnieść podatki, a Wielka Brytania zdecydowała się na cięcia w pomocy zagranicznej.

Pewną ulgę mogą przynieść fundusze unijne. Istnieje możliwość przekierowania około 90 mld EUR z programu Next Generation EU na projekty o podwójnym zastosowaniu. Polska już przedstawiła model, który przenosi 6 mld EUR z wydatków ekologicznych na cele obronne. Na poziomie UE proponuje się również plan „ReArm Europe”, który mógłby zmobilizować do 150 mld EUR poprzez wspólną emisję długu.

Ostatecznie jednak kluczowe będzie przekonanie rynków finansowych do zakupu dodatkowego długu bez żądania znacznie wyższych odsetek, co mogłoby doprowadzić do groźnego „fiskalnego ciosu zwrotnego”.

Artykuł powstał na podstawie analizy Allianz Research pt. „Broń: braki i nadwyżki (przemysłowe) – stan europejskich inwestycji w obronność”, opublikowanej 30 czerwca 2025 r.